Widzę jak przytulasz mnie...Nad nami zapach szczęścia niezapomniane zdjęcia ...Jesteśmy znów najpiękniejszą z par
Kto pozna miłość raz
A potem straci ją
Inaczej patrzy na życie
Wie dobrze co to ból
Wie dobrze co to żal
I smutne noce łez
Tęsknię i sięgam po lustro wspomnień tych dni
W których było tak dobrze nam
Słucham serca i słyszę Cię w nim
Widzę jak przytulasz mnie
Widzę jak nieśmiało dotykasz ust po raz pierwszy
Nad nami zapach szczęścia niezapomniane zdjęcia
Jesteśmy znów najpiękniejszą z par
I nikt nie zabierze nigdy nam
Lustra wspomnień tych dni tych dni
W sobotę.. 15 na liście. Blok trzeci.
Suchość. Totalna suchość, a ja wolałabym go przytulić. Przepełnione żalem słowa ,i ogol którego nie mogę zrozumieć.
Było, minęło, stoczyło się. Roztopiło... ;/
Tragedia?
Nie. Oszołomienie całokształtem. Zero tremy. Czy to dobry znak?
A może ja ją mam w środku? Może mam ją doszczętnie schowana, i kiedy ktoś się o niej dowie, nagle zapragnie ja zobaczyć. By widzieć mnie bezbronna, samotna.. jedyna.
A może zachce czegoś czego ja nie chce? A być może to ja jestem poszarpana kartka papieru o której nikt nic nie wie?
A może jestem pękniętą szklanką, której szkła rozbryzły się na tyle daleko, że .. sami rozumiecie?
A może powinni mnie zamknąć w szczelnej klatce, bym nie mgła za dużo myśleć. Samo przeświadczenie ze jutro Mikolajczykowa się dowie, wprawia mnie jednocześnie w dobry nastrój, ale z drugiej strony juz widzę jej minę, jej zawód. Ale nie mogłam jej powiedzieć. Nie mogłam, uwierzcie!
Mniejsza, nie chce mi się o tym gadać. Weszłam tam, powiedziałam swoje, i zlazłam owiana brawami z publiczności, od Magdy i Julki największe jak sądzę.
Były, przyszyły, i Juliet zamieniła się ze mną na swetry. Boże jak dobrze, bo Blondyna jakoś nie wspomniała o tym, że wszyscy będą na czarno. Gdybym wiedziała, to bez problema..:)
Więc jak już powiedziałam wlazłam, i zeszłam.
Byłam, i jestem z siebie dumna. Jak nigdy jestem z siebie dumna. Bez względu na wszystko. Przecież nie każdy musi być idealny, szczególnie ktoś taki jak ja, wychodząc pierwszy raz na scenę.. na ulubiona scenę swojego niegdyś nienawidzonego teatru. Śmiesznie co?
A potem miałam dwie godziny..! Dwie, myślałam że mnie coś rozbroi.
A bo obym zapomniała..!
Kochane moje, dziękuję wam że w tym dniu, w tej chwili byłyście ze mną. To dla mnie mega ważne było, i bez was.. nie czułabym się tak swobodnie.. ! Odczułam jak bardzo was potrzebuje, no i.. :)
No więc mając dwie godziny dla mnie ( oczywiście mogłam pożegnać się z nawiązanie kontaktu z przystojnym blondynem) ( kuźwa..!), ale nie przejmujmy się. W biegu dobiegłam do 19.. i szukałam głupiego biletu chyba z godzinę. Naprawdę. A autobus jechał tylko 10 minut, bo o dziwo nie było korków. Śmiesznie. Na przystanku stał Marcin! Myślałam że go zamorduje.. i siebie też. Albo najpierw siebie, a potem jego.. nie ważne. Ważne że był! Czarny, Rejosiowy Marcinie! Dziękuję.!;* Tanecznym krokiem wkroczyłam na sale gimnastyczną, gdzie to mój trener rozgrzewał się przed kolejnym meczem! Alwaro dajesz czadu, nie ma co
Chciałbym mu to dzisiaj powiedzieć, ale nie powiem, bo chyba sobie odpuszczę trening, chyba że uznam że tyłek mi od wczoraj urósł wtedy na pewno będę tak pierwsza.
Ale mówią że schudłam, więc kogo słuchać?
No nie ważne, zdziwienie malowało się na jego twarzy, no i dobrze. A potem o 16 20.. spotkałam AnieDama i Rejosia, który zaoferował się ze mną pojechać na końcówkę konkursu. No i pojechaliśmy.. Świetnie, w czasie konkursu byłam sama, po nim już nie. Poznałam chyba ze 4 osoby. No a blondyn.. też mega zdziwiony. Ale oczywiście, głośno tłumaczyłam Marcinowi, ze jako jego ciotka, odwiozę go do domu. Blondynie mam nadzieje że słyszałeś co powiedziałam. CIOCIA!
No więc nie zajęłam nic..:) Ale zdobyłam więcej niż myślałam. Po pierwsze mam rok do przodu ( jupi!), po drugie pierwszy juror, tzn. główny zjechał mnie za wszystko. Ale co tam
Ale miałam przyjemność pójść do p. Wiolety Komarówny.. A ona do mnie, że dobrze że jestem, bo zapisała sobie mnie, że mam się do niej zgłosić, i powiedziała że dobrze wyglądam na scenie, i że pewnie dobrze się czuję, że nie mam zgrzytów, i mam dobrą dykcję.. i omG. ! Wpadłam w samo zachwyt po tych słowach!
Dodała mi światełka do tunelu, i oczywiście po świętach pójdę do niej, z Kaśką ( Blondyna). Chociaż powiem wam, że bardziej boję się opuścić panią Kasię ( trzeba się czasem wykazać manierami, a nie tak ciągle na ty jechać.) . Tak mi dobrze u niej, ale ona ma małe dzieci, i swoje dziewczyny, a ja nie mogę pojawić się u nich jako że.. nowa. Jeżdżą na festiwale, więc samo za siebie już coś mówi, czyż nie?
Właśnie.
Mam wielki respekt przed p. Jolą. Dziwne niby powinnam się bać Kaśki, a jednak.
Hym!
A teraz dość na temat konkursu.
Jest 7:04 w poniedziałek, a ja od 6 rana nie śpię. Bo ktoś sobie wymyślił, że mamy mieć przed trzy dni w tygodniu na 8 rano. Przecież ja zwariuję.
Jeszcze nie teraz. Co za różnica, nie ma żadnej. Bo i tak po 15 kończymy lekcje.
Śmiesznie, pachnie mi w pokoju kawą. Nie umytymi zębami też, ale kiedy o tej porze mi się nie chce. Jeszcze świadomość , że musze konczyć notkę, dobija mnie totalnie.
No bo już jest 7:06.. a za kilka minut będzie 10.. i znowu nie zdąrzę. Mam dzis sprawdzian z niemieckiego na który nie umiem nic. Polakowa mnie zabije!
Wrr.. Chrznić.
Jeszcze trzy dni, i wolne..:)
Cieszmy się dzieci póki możemy!:)
A teraz w tanecznym kroku poniedziałkowego ranka odchodze od was. Podzielona wrażeniami, i myslami, idę, ale uwierzcie mi to nie koniec notki.!
Stawiam więc kropeczke . i przewracam kartkę na drugą stronę..
Idę wyjątkowo na żółtym!
Kocham Was skarby!
Kto wierzył w miłość raz
A potem stracił ją
Inaczej patrzy na życie
Trudno zaufać znów
Trudno zapomnieć to
Co było najpiękniejsze
Mimo że to koniec już
Kiedyś z tym pogodzę się
Jednak nigdy nie zapomnę ciepła Twoich ust
W lustrze wspomnień widzę Cię
W lustrze wspomnień widzę Cię
W lustrze wspomnień żegnam Cię
a ja ... widzę jak przytulasz mnie
Widzę jak przytulasz mnie
Widzę jak nieśmiało dotykasz ust po raz pierwszy
Nad nami zapach szczęścia niezapomniane zdjęcia
Jesteśmy znów najpiękniejszą z par
Widzę jak przytulasz mnie
Widzę jak nieśmiało dotykasz ust po raz pierwszy
Nad nami zapach szczęścia niezapomniane zdjęcia
Jesteśmy znów najpiękniejszą z par
|| ZaCzAroWaNa ||
Świetna notka, ukazuje współczesne życie
pozdro
|| Sialinka ||
ja tez jestem z Ciebie dumna Kochanie...Wiedzialam ze dasz sobie rade...WIEDZIALAM!!! Duzo usmiech zycze...
PS: musimy w koncu pogadac na gg bo totalnie nie wiem co sie u Ciebie dzieje...
3maj sie Piekna:*:*
brak www || data: 17/03/2008 15:42:36
adsz213.neoplus.adsl.tpnet.pl || IP: 79.185.211.213
|| Rejos ^^ ||
Dzięki Ciociu :** Za to Cię Kocham
Ale nie powiedzialas o tym tygodniu fochowania na mnie ^^ albo ja nie doczytalem ^^ ale i tak jestes The Best :*
Pozdrowionka ^^
brak www || data: 17/03/2008 07:43:20
oscent5.rene.com.pl || IP: 193.239.127.1