Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Jak sie masz, jak Ci mija zycie.. czy ona Cie kocha, tak jak kiedys ja..

Zanim zajdzie słonce, nim wzejda gwiazdy

:: ewuska ::

Jak sie masz, jak Ci mija zycie.. czy ona Cie kocha, tak jak kiedys ja..




Tak mało o życiu wciąż wiem
czy z wiatrem mam biec,z uśmiechem budzić się
pamiętaj Twoją twarz,tak jakby przez mgłę
Pamiętasz,byłam Twoja,jak nikt kochałam Cię

Pracę mam i wszystko jest OK
dzieci śpią,a ja uśmiecham się
piszę wiersze w sekretnym zeszycie
wiedz kochany: ułożyłam sobie życie

I nagle Ty stoisz dziś w moich drzwiach
i pytasz mnie czy może kogoś mam
wiec jeśli Bóg zrobić mógł taki żart
to po co tyle straconych w życiu
lat,straconych lat...




To tylko 365 dni. jedyne 365 dni, w ktorych kazdy widzi siebie inaczej, na opak, albo w jaskarych kolorach. Ewentualnie na zielono, czy szaro, bo kazdy dzien sprawia w nas wszytskich, jakies inne, para i normalnie uczucia. A cokolwiek by nie znaczyl kazdy dzien, nalezy go przezyc, i wycisnac z niego jak najwiecej. Jak najwiecej sprawic, by stał sie tylko twoim dniem. Nie mozna uciekac od problemow, tylko je rozwiazywac. Przypominam tylko, ze ja nie chciałam od nich uciec, kiedy powiedziałam, ze chce wyjechac. Byłam swiadoma, ze jak wroce, to one i tak beda, wiec to nie była ucieczka. A cokolwiek by się nie dzialo, ja przez zycie bede szla z usmiechem na twarzy, a reszta?No cóz, trzba nauczyc sie zyc, a nie zyc, ale byc nie obecnym.
Wielu spraw nie mogę ogarnac. Wczoraj rocznica. Moja i Kamila - kołeczko i krzyzyk. Dokladny rok.. i 6:0 tym razem. Ale zmierzamy ku lepszemu:) Dziękuje Ci Kamilu, za te godziny, sekundy, za dni spedzone razem ze mna:) jestes moja podporą, moja nadzieja, moim promieniem:)
Cos sie zmienia, cos idzie w inna stronę. Znaki na niebie daja wyrazniej o sobie znac. Mówia mi.. dasz rade, a ja czuje, ze zaczynam opadac. W dól, głebszy niz ostatnio. Ale z drugiej strony, czuję, ze idzie cos na co czekałam. Czego chciałam, czego pragnełam od zycia. Tak jakby szczescie zlapało mnie za reke, i rpowadziło na oslep. Daj mi znak, ze bede zyła. Ze przezyje chorobe, własna i mamy. Że slonce wyjdzie, i znowu zaczne sie usmiechac. Nie znosze, jak zapada zima. Czuje wtedy kompletne odebranie sił. Postanowiłam, ze juz pojde na solarium. No dobra.. pojde juz:PP ok:)
Jest koniec roku.. jeszcze dwa dni dwatysiace 8. Czuje moja starosc na plecach, i czuje jej nicosc.
Czy to normalne? Było tyle wrazen w tym roku, tyle łez, i tyle nie chcianych słow. Tragednia. Musze to spisac. Teraz. Puki nie wołaja mnie na partyjke Rybusi..:PP Znowu je ogram, jedyna gra w ktorej wygyrwam:)



Styczen- miesiac w ktorym zycie zaczeło krecic sie na nowo. Kiedy ludzie potrafili popatrzec sobie w oczy, i powiedziec usmiechnij sie, pomimo, tego wsyztskiego. Pomimo, tego, ze wsyztskiego nam brak. Byłam... 17-latka, ktora o swiecie wiedziała, za duzo. Ktora pchała sie do pracy, bo bardzo chciała sprobowac czegos innego. Moja niezaleznosc skonczyła sie na polowinkach. Ktore były dla mnie radoscia, i skarbem. Ktre zachwoalam w moim sercu na długo. Na za dlugo. Poznałam Krzysztofa ktorego znam od piaskownicy..:) Oddałam krew. W zyciu się tak nie cieszyłam.


Luty - Urodziny? Oczywiscie, w grodnie tych 4, najwspanialszych - w parku, gdzie omały wlos wpadłybysmy do rzeki, przez czubow nas sledzacych. DLaczego Go kocham? Bo nie kocham, go dwa razy mocniej.


Marzec - Marta? słuchaj, pracowałas u Traczyka tak? Moze ja tez bym sprobowała? Ok dam Ci jego numer. Mam numer, mam załatwione spotkanie, aby prace podjac, wraz z Truskawka. tylko dlaczego znowu bola mnie zatoki? Wszytsko jakoś idzie, bez wzgledu na dni i sekundy, straam sie zyc. Scinam włosy. A co? nie wolno? Własnie. Oddalam krew, i jak zwykle polazłam na uroczystwosci wielkanocne. Poszłam.. i był. Nakrecił, rozkrecił, i za to najbardziej go nie znosze.


Kwiecien - Czyli, ze to z tym, a potem bita, a potem owoce? Kasia? Jak to.. no dobra, w sumie jak nie chcesz pracowac nikt Cie nie bedzie zmuszał. Sama jade na druga niedziele, i co jest najgorsze? Było tyle ludzi, ze myslałam, e nie uradze kolejnych dni. A potem... a potem cichutko plakałam.


Maj - tak mocno trzymam za was kciuki! O widzicie?? Wy zdajecie mature, a ja pracuje, i tesknie, i w miedzy czasie mam ochote uciec. Dalej niz to wszytsko jest ustawione. Wynagordzenie jest. ALe czekam na czerwiec. to bedzie moj miesiac. Moj! Przyjacielu? LDaczego musisz odejsc? DLaczego mnie zostawiasz? Przyjacielu! Nie teraz, słyszysz? TO osttani rok! pote mozesz odejsc, i tak do cieibe przyjade, alenie etraz.. prosze.. nie zostawiaj mnie..


Czerwiec - o jak ja kocham ten miesiac. jak ja kocham poszczegolne dni, tego miesiaca! Konkretnie jeden! Jeden szczegolny, dla mnie.. dla wszytskich! Jestem tu, na tych polach, nie spozniona, nie zaspana.. ogarnieta! Jedziemy.. siedzac z Truskawka ogladam sie za siebie.. Jestes? Nie musisz, kocham moje pola. Moje zycie. Moch ludzi. Dziękuje Wam. Dziękuje Ci Przyjacielu, że to była ta spowiedz o ktora zawsze prosiłam. Dziękuje, ze mnie natchnałes i nadal cierpie.. nie zostawiaj mnie. Koniec roku, praca... i moje własne nie porozumienie... nie chce.


Lipiec - prowadzi sie.. interes sie prowadzi. jeszcze tylko dziesiec dni.. no .. moze 6.. nie.. jeszcze 20...;/Palce Twoich rak sprawiaja, ze zamykam moj cąły wiat, i jestem tylko dla Ciebie. Prosze Cie.. tul mnie jeszcze.. tul mnie az zasne, zeby mogła pokochac.. zebys mogł mnie pokochac.. nie ran mnie.. ;// Co Ty tutaj robisz? Powiedz mi co robisz w mojej pracy? Powiedz mi do jasnej chorly, co w niej robisz, i dlaczego zaklocasz ,moje poukładane zycie? A słuchajcie, moze pojedziemy na kaszuby? Zaplacimy 10 zloty, i spokoj.. Jedziemy? Tak! Jedziemy, 12 jedziemy.. Wsyztskiego najlepszego Magdo

Wszytskiego najlepsze w dniu tych jeden 8. Za atrakcje tez dziękuje. Dni odliczam. A nie.. jeszcze rozmowa z szfem. ALe zalatwie to w sierpniu.. mam nadzieje. P.S nie oskarzajcie mnie o cos, czego nie zrobiłam.
P.S.S. jestem tylko zmeczona.. tak strasznie zmeczona... i anemia robi swoje...
:) Kolczyk w pepku..:PPi co..? podskoczycie??:D


Sierpien - oj przyjacielu.. zostawiasz mnie.. i byłes dla mnie wszytskim.. Przyjacielu, wiem, ze to zamiar.. Boski zamiar, ze mnie opuszczasz. Musze dac sobie rade sama. Dziękuje Ci Przyjacielu. 10, 9 ,8,6,5,4,3,2 - szefie? mozemy porozmawiac? 10 - czyli w poniedziałek, to bedzie moj ostatni dzien rpacy, bo 11 bardzo wczesnie wyjezdzam < sklamałam ;(> no.. dobra. Wyplata tez 10. Koncze te pieprzona robote, i wracam do domu. Zapamietuje piwa ktore wypiłam w ich towarzystwie, Noce przegadane przy biedrone. Zapamietuje moje poworty tym pieprznym busem. Ale fajnie było, tylko ja miałam watpiejace dni. Dni w ktorych juz nie miałam siły ruszyc reką. Idziemy na zakupy. Melodyjnie rzecz jasna, a potem jeszcze.. stos inych zakupów. O.. ochroniarzu, jakiś Ty przystojny... Gdzie Kaska? No jedzie winda.. ile? 10 minut nia jedzie.. Ejj! pomozcie mi..! Kaska 0-wyjezdzamy na tydzien a nie na miesiac.. ALe tyle jest tego jedzenia.. no i moja torba..:PP Dobra.. jedziemy. to paaa... ... Jestesmy.. dzien dorby..:) O jak ładnie.. hmm.. obiadek..?! i kolejne 6 dni, nic nie robienia.. Dziękuje za ten wyjazd, za rozmowy.. za wszytsko. Dziękuje za rodzinne wypady. Za wpady, ktore byly nam potrzebne. Jestescie moja najwieksza rodzina.. tylko moja.


Wrzesien - matura, amtura, matura.../....!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Tak slyszałam. Jestem w klasie maturalnej, i zrobie wszytsko by ja zdac, ok? A Ty wcale nie musisz odzywac sie do mamy.. zaden z Was, i Ty tato, tez nie.
....DLa Was istnieje.


Pazdziernik - coz moze dziac sie w tym dniu? Powiedzcie mi, co moze sie dziac w tych dniach... nic. CIsza.. i rozpacz.


Listopad - Bierzmowanie Kasi, i jeden osiem Julii..:)

Czy Ty mozesz zrozumiec, ze został mi rok zycia? Mozesz mnie zrozumiec? Nie mamo.. nie mozesz mnie zostawic. Bede walczyła, o to, zebys byla..! Mamo.. poradzimy sobie.


Grudzien - musisz walczyc o swoje swieta.. walcz o nie. Walcze. Chociaz miały byc spedzone w trojke, to spedzilismy je w wiekszym gronie. A co było.. to bylo. Teraz czeka nas sylwester. A najbardziej dumna jestem z Julki. Jej sylwester z Nim. Aby pierwszy raz nie musiałą siedziec przy telefonie 24 na siedem. Ja spedze go blisko mamy, i blisko moich przyjacioł. Przyjacioł ktorych kocham.. dziękuje Wam. Za pasterke rowniez dziękuje. Dla mnie macie kawałek mojej lodówki.




A w tym miejsciu szczegolne podziekowania :
Dla mojego Przyjaciela. Chociaz daleko wiem, ze wspomagasz mnie modlitwa. Wiem, ze jestes blisko. Dziękuje Ci Przyjacielu.


Haniu - jesteś moim światłem na koncu swiata.. Bardzo boje sie dotykac to swiatło.. a jesli zniknie? Kocham Cie kochana! Zalozymy te fundacje:)


Moi mezczyzni - Wy wiecie!




Moim mamom - Kocham kazda.. i dla Was i o Was..:)


Zycze Wam, zeby ten rok był wyjatkowy. Przeprlniony miloscia, i radoscia. Aby optymizm Was nie opuszczał. Abyscie zyli sobą, a nie zyciem innych. Życze Wam nut, ktore beda was prowadzic w ciemna noc.

Stawiam kropeczke . i przewracam kartke. Zostawiam rok za sobą, aby kolejny zapisac, w lepszej formie.
Dziękuje ci blogu, za to, ze pozwalasz mi na momenty, mojego bycia, i nie bycia.


I nagle Ty stoisz dziś w moich drzwiach
i pytasz mnie czy może kogoś mam
wiec jeśli Bóg zrobić mógł taki żart
to po co tyle straconych w życiu
lat,straconych lat...


I nagle Ty stoisz dziś w moich drzwiach
i pytasz mnie czy może kogoś mam
wiec jeśli Bóg zrobić mógł taki żart
to po co tyle straconych w życiu
lat,straconych lat...

ewuska 30/12/2008 10:25:06 [Powrót] Komentuj