Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Arbuzowe zawirowania jesiennych dni.

Zanim zajdzie słonce, nim wzejda gwiazdy

:: ewuska ::

Arbuzowe zawirowania jesiennych dni.

What goes around, comes back around, hey, my baby
What goes around, comes back around, hey, my baby, I say
What goes around, comes back around, hey, my baby
What goes around, comes back around

There was a time I thought, that you did everything right
No lies, no wrong, boy I, must have been outta my mind
So when I think of the time that I almost loved you
You showed your ass and I, I saw the real you
Thank God you blew it, thank god I dodged a bullet
I'm so over you, so baby good lookin' out.

I wanted you bad, I'm so through with that
Cause honestly you turned out to be the best thing I never had
You turned out to be the best thing I never had
And I'm gon' always be the best thing you never had
Oh yeah, I bet it sucks to be you right now

So sad, you're hurt, boo hoo, oh did you expect me to care
You don't deserve my tears, I guess that's why they ain't there
When I think that there was a time that I almost loved you
You showed your ass and baby yes I saw the real you
Thank God you blew it, thank god I dodged a bullet
I'm so over you, baby good lookin' out.

Ależ ja się zbierałam do napisania notki. Sama nie wierzę, że aż tak długo. Rok akademicki zaczął się w poniedziałek, a ja już czuję, jak opadają mnie siły. Wiem, że nie powinnam narzekać, ale program w tym roku, jest chyba jednak ponad mnie. Jeszcze, żebym nie miała długów, a długów mam od cholery i już myślę, jak spłacić je szybko i bezboleśnie. W sumie mam nawet plan. Ale do momentu aż nie skończę studiów nie zamierzam pchać się w kolejne. Trudno, trzeba żyć skromniej.
Wrzesień minął mi okropnie szybko. Ba! Nawet potrafiłam uśmiechnąć się do nowego mężczyzny, który zawitał do mojego życia. Chociaż na krótko, ale dzięki niemu przestałam się wahać. On nawet nie wie, ile dla mnie zrobił. Tak, jak kiedyś Olek, teraz On, sprawił, że zachciało mi się żyć. Uśmiechać, wstawać rano. W ciągu całego września postawiłam na siebie samą. Tak. Ścięłam włosy – to pierwsze co powinnam zakomunikować. Tak, ścięłam je przez tego Człowieka. Chciałam mu zrobić na złość, bo lubił ich wcześniejszą długość. Potem bardzo dużo pieniędzy wydałam na samą siebie. Obcasy też zaczęłam nosić na przekór jemu – bo on nie lubił kiedy byłam wyższa o kolejne 3 cm. A kiedy poszłam na impreze, na której ( dobrze wiedział, że będę ), bawiłam się tak, jakby go w ogóle tam nie było. Chyba dzięki temu jeszcze żyję. Ufam, że jakoś to jednak pójdzie w dobrą stronę. Łukasz – pomimo, że nie wiesz, że tutaj piszę, pomimo naszego ultra krótkiego bycia razem, dziękuje Ci. Sprawiłeś w ciągu tego miesiąca więcej radości w moim życiu, niż Arek w ciągu trwania trzech sezonów. Jesteś niesamowitym człowiek, jednak ja nie mogę być z kimś kto po pewnym czasie przypomina mi mojego ojca. Nie jestem w stanie Cię zmienić, a nawet nie wiem czy chcę. Boję się, że któregoś dnia w naszym domu mogłaby być taka cisza, jaka panowała bardzo długo u mnie. Dlatego też Cię przepraszam. Ale dziękuje, tak bardzo Ci dziękuję, za to, że jesteś, że się pojawiłeś, że stworzyłeś dla nas kilka niezapomnianych chwil.
Nie miałam w tym roku kampanii wrześniowej. Ale miałam za to praktyki, które na szczęście się skończyły. Nie wiem, czy dałabym radę w kolejnym dniu. Nie wiem, czy nawet bym chciała. Za oknem deszcz, coraz mocniej bije w moje szyby. Znak, że jesień zawitała na dobre. Tylko dlatego słońce wychodzi tylko wtedy kiedy jestem w pracy, kiedy nie mogę iść sobie spokojnie na spacer, żeby trochę powspominać tego, jaka jestem już duża i samodzielna. A kiedyś było prościej, prawda?
Tydzień mi mija, a ja zaczynam odliczać, 7, 6, pięć… za tydzień w piątek mijać będzie kolejna rocznica śmierci ciotki. Pomimo upływu lat czuję chłód ostatniego dnia, kiedy ją widziałam. Czuję te łzy, które padały na zimną posadzkę. Pamiętam miesiąc przed śmiercią, jak kursowałam od Słupska do Kobylnicy. Odwiedziłam ją raz, a dwa razy z nią rozmawiałam. Dwa cholerne razy. Ten ostatni raz:
- Ewunia, ja już nie wrócę, wiesz?
- Wrócisz ciocia, musisz. Musisz mi zrobić gołąbki, musimy się napić kawy. Czekam na Ciebie, ciocia…
I to jej, że nie wróci. To taka niewyobrażalna rana, jaką człowiek ma i której nie da się zatamować.  Ale ja wiem, że ona jest ciągle blisko i wiecznie zwraca mi uwage, wiecznie coś jej się nie podoba i wiecznie się ze mnie śmieje. Tyle dobrego.

Dziękuje Ci Przyjacielu, za to, że dałeś mi te wszystkie chwile. Dziękuję Ci, że nadal ze mną jesteś. Dziękuje Ci za to, że pozwalasz mi być złą i zepsutą. Za to, że w mojej lodówce nie ma jedynie światła również Ci dziękuję.

Kocham Cię Przyjacielu. Kocham.
Szczególe podziękowania należą się też w tym miesiącu Kasi – za wytrwałość, cierpliwość i kłótnie. Kocham Cię;*

Jork - pamiętasz, że jestem?

A DLA JASNOŚCI - A. JUŻ NIGDY W ŻYCIU NIE SPRAWISZ, ŻE POCZUJĘ SIE GORZEJ. JUŻ NIGDY W ŻYCIU NIE BĘDĘ PRZEZ CIEBIE PŁAKAĆ - MOŻESZ SIE WYPCHAĆ.

Stawiam kropeczkę    .   i idę, przesmykam swoje 5 kg za dużo między krople deszczu - może się wchłoną.

I wanted you bad, I'm so through with that
Cause honestly you turned out to be the best thing I never had
I said you turned out to be the best thing I never had
And I'll never be the best thing you never had
Oh baby I bet it sucks to be you right now

I know you want me back
It's time to face the facts that I'm the one that's got away
Lord knows that it will take another place, another time, another world, another life
Thank god I found the good in goodbye

I used to want you so bad, I'm so through with that
Cause honestly you turned out to be the best thing I never had
Oh you turned out to be the best thing I never had
And I will always be the best thing you never had
Oooh best thing you never had

I used to want you so bad, I'm so through with that
Cause honestly you turned out to be the best thing I never had
Oh you turned out to be the best thing I never had
Oooh I will never be the best thing you never had
Oh baby, I bet it sucks to be you right now

What goes around, comes back around
What goes around, comes back around
Bet it sucks to be you right now
What goes around, comes back around
I bet it sucks to be you right now
What goes around, comes back around
I bet it sucks to be you right now


6/10/2011 20:26:27 [Powrót] Komentuj

|| ews ||
...kiedy przeczytałam te notke, zrobilo mi sie mega dziwnie... przypomniałam sobie 13letnia Ewcie i zatesknilam za nia tak strasznie, ze az sie przestraszyłam. Nie probuje nawet wyjasniac o co chodzi... ani sobie, ani Tobie... Dziwnieeeee ...;|

PS. hmmm... Uwazaj na siebie... ;*
brak www || data: 9/10/2011 09:58:09
095160060140.slupsk.vectranet.pl || IP: 95.160.60.140